Ekspert apteline.pl Lipidogram(cholesterol i trójglicerydy)

Doktor M. - specjalista kardiochirurg/ Styczeń 24, 2018/ 0

Lipidogram (cholesterol i trójglicerydy)-interpretacja wyników badań.

Łatwiej wybrać się na badanie poziomu cholesterolu niż zinterpretować wyniki badań. Pacjent odbiera wyniki, patrzy na widniejące na niej parametry i pogrąża się w chaosie. Zamieszanie robi się jeszcze większe, gdy zaczyna przeszukiwać Internet w poszukiwaniu norm cholesterolu. Bo te są rozbieżne, nie tylko w poradnikach i w sieci, ale także  w poszczególnych laboratoriach. Sprawdziliśmy, z czego to wynika.

Lipidogram to badanie laboratoryjne, które określa poziom gospodarki lipidowej w organizmie. Zleca się je po to, aby poznać zawartość poszczególnych frakcji tłuszczowych u pacjenta.

Lipidogram – szczegóły badania

Wyniki obejmują stężenie:  tzw. złego cholesterolu LDL (low-density lipoprotein), dobrego cholesterolu HDL (high-density lipoprotein) oraz trójglicerydów (TG).

Aby określić lipidogram, wystarczy mała próbka krwi pobranej z żyły. Badanie najlepiej  wykonać na czczo, z samego rana. Aby wynik był prawidłowy, ostatni posiłek trzeba spożyć 12 godzin przed pobraniem krwi. Istotne jest, aby w dzień poprzedzający badanie nie stosować głodówki, ani nie najadać się do syta, ponieważ wynik może być wówczas zafałszowany.

Badanie cholesterolu powinno być przeprowadzone obowiązkowo u kobiet powyżej 45. roku życia i u mężczyzn powyżej 35. roku życia. Jeśli istnieje ryzyko nieprawidłowości, lipidogram trzeba wykonać nawet u osób, które skończyły 20 lat. Gospodarkę tłuszczową bezwzględnie kontrolować muszą osoby chore na cukrzycę. Badanie regularnie muszą wykonywać osoby z nadciśnieniem tętniczym, miażdżycą, zawałem serca czy udarem niedokrwiennym mózgu, palące papierosy oraz pacjenci, u których w rodzinie występowały choroby układu krążenia.

Czytaj więcej: Cukrzyca jak choroba wieńcowa, czyli dlaczego diabetycy umierają na serce?

Dlaczego normy dla cholesterolu są tak rozbieżne?

Jednak wykonanie badania to jedno, a interpretacja wyników to drugie. Sprawą oczywistą jest, że pacjenci powinni wyniki skonsultować z lekarzem pierwszego kontaktu czy z kardiologiem. Ale zmorą pacjentów jest niecierpliwość. Wyposażeni w wyniki z laboratorium chcą najpierw ocenić stan swojego zdrowia na własną rękę. Zerkają na normy laboratoryjne lub zaglądają do Internetu. I często pojawia się zdziwienie. Prezentowane na różnych stornach normy potrafią się od siebie bardzo różnić, podobnie jak normy z różnych laboratoriów.

– To nie do końca tak, że pomiędzy laboratoriami są rozbieżności. Po prostu pacjenci mają różne obciążenia, więc dla każdego zalecany poziom cholesterolu może być inny – wyjaśnia dr n.med. Witold Mazur, specjalista kardiochirurg.

Inne normy cholesterolu będą dla palacza lub osoby, która przeszła udar lub zawał, a inne dla osoby, która nie ma żadnych obciążeń. Inaczej traktuje się pacjenta, który ma wrodzoną hipercholesterolemię, czyli dziedzicznie wysoki poziom cholesterolu we krwi, a inaczej tego, który choruje cukrzycę.

Skąd lekarz ma wiedzieć, jakie normy są właściwe dla danego pacjenta?

–  Są pewne wytyczne, które stanowią ułatwienie dla lekarzy. Drogowskazem dla nas  są wytyczne np. Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego z roku 2016 dotyczące zaburzeń lipidowych – mówi dr n. med. Witold Mazur.

Czytaj więcej: Palisz? Rzuć zanim zmusi cię do tego zawał!

System SCORE

Aby prawidłowo ocenić ryzyko sercowo-naczyniowe, Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne zaleca stosowanie systemu SCORE (Systematic Coronary Risk Evaluation). Ten system, zobrazowany w postaci kalkulatora lub tabelki, pozwala  na oszacowanie 10-letniego ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych u osób bez choroby sercowo-naczyniowej o podłożu miażdżycowym. Jest ono określane na podstawie takich parametrów jak:

  • wiek,
  • płeć,
  • palenie tytoniu,
  • skurczowego ciśnienia tętniczego,
  • całkowitego stężenia cholesterolu.

–  Moi pacjenci dobrze wiedzą, czym jest tabelka SCORE. Tłumaczę im, w jaki sposób ją analizować. Robię to, gdyż pacjent powinien mieć pełną wiedzę, w jakim celu stosujemy leczenie. Dlaczego powinien wdrożyć takie, a nie inne zalecenia. Staram się zawsze wszystko dokładnie wytłumaczyć. Gdy pacjent ma pełny obraz swojego stanu zdrowia, które można poprawić, ma większą motywację do działania, więc i leczenie jest skuteczniejsze – podkreśla dr n.med. Witold Mazur.

Jaka norma cholesterolu jest dla mnie?

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne zaleca wartość 190 mg/dl jako maksymalny poziom cholesterolu we krwi. Cholesterol całkowity nie jest jednak wystarczający do oceny ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia, ważne jest, aby „zły” cholesterol LDL nie przekraczał zalecanego poziomu.

W tabeli SCORE każdy pacjent w wieku od 40 do 70 lat może siebie odnaleźć i oszacować ryzyko zachorowania.

Tabela SCORE

Źródło: www.ikard.pl/karta-ryzyka-score.html

Jak używać tabeli SCORE?

Znajdź w tabeli właściwej dla płci, palenia tytoniu i wieku (należy wybrać wiek gdzie „jest bliżej”), a następnie – w jej obrębie – kratkę, która najbardziej odpowiada ciśnieniu tętniczemu skurczowemu i poziomowi cholesterolu. W kratce podano ryzyko sercowo-naczyniowe zgonu w ciągu kolejnych 10 lat wyrażone w procentach:

  • 10 proc. i powyżej oraz dla osób które przebyły zawal lub udar, mają cukrzycę z powikłaniami narządowymi  określa się jako bardzo duże – zalecany poziom LDL-C poniżej 1,8mmol/l (70mg/dl),
  • 5 proc. do 10 proc. określa się jako duże – zalecany poziom LDL-C poniżej 2,6mmol/l (100mg/dl),
  • 1 proc. do 5 proc. to ryzyko umiarkowane – zalecany poziom LDL-C poniżej 3mmol/l (115mg/dl),
  • poniżej 1 proc. ryzyko określa się jako małe – zalecany poziom jak dla ryzyka umiarkowanego.

W przypadku „dobrego” HDL cholesterolu jego minimalne wartości we krwi wynoszą 40 mg/dl dla mężczyzn i 45 mg/dl dla kobiet. Im jest go więcej, tym lepiej.

Może się więc zdarzyć, że mimo prawidłowego poziomu cholesterolu całkowitego powinna być zalecona interwencja ukierunkowana na lipidy (np. gdy szacowane ryzyko jest duże a poziom LDL-C wynosi 145mg/dl).

– Jak można zauważyć, poziom cholesterolu trzeba rozpatrywać szerzej – podkreśla dr n.med. Witold Mazur – istotna jest modyfikacja wszystkich czynników zwiększających rozwój miażdżycy.

Kładzie się nacisk na zaprzestanie palenia papierosów, obniżenie ciśnienia tętniczego, redukcję masy ciała, odpowiednie odżywianie, regularną aktywność fizyczną. A do poprawienia jest bardzo dużo. Kluczową rolę odgrywa świadomość pacjentów.

– Połowa populacji ma nadciśnienie tętnicze. Z tego połowa wie, że je ma. Z tej połowy połowa je leczy, a z tej połowy tylko połowa leczy je prawidłowo – tłumaczy nasz ekspert.

 

Dr n. med. Witold Mazur, specjalista kardiochirurg

Cieszy go bezpośrednia praca z pacjentami – czy w zakresie leczenia szpitalnego (obecnie Oddział Chorób Wewnętrznych Szpitala im. Św. Rodziny w Rudnej Małej), czy w ramach Prywatnej Poradni Kardiologicznej i Kardiochirurgicznej Doktora M.

W pracy i życiu towarzyszy mu motto: „Miej serce i patrzaj w serce”. I to dosłownie.

 

 

Aktywny w sieci dr n.med. Witold Mazur na swoje stronie https://www.kardiomazur.pl/  prowadzi bloga, zachęca do profilaktyki, zdrowego i aktywnego trybu życia, odpowiada również na pytania pacjentów.

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz skorzystać z następujących znaczników HTML i atrybutów:: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*